Atrakcje norweskie

Pierwszym skojarzeniem z Norwegią będą fiordy. Poszarpana linia brzegowa, zatoki wrzynające się głęboko w ląd, do którego z hukiem dociera morze. Ci, co widzieli, zgodnie twierdzą, że nie ma nic piękniejszego. Mimo iż wycieczki do Norwegii należą do drogich – kraj nie należy do Unii Europejskiej, więc nie latają tam tanie samoloty, brakuje też zniżek właściwych dla całej wspólnoty – to jednak wiele osób daje się skusić na taki wyjazd. Zdjęcia mówią przecież same za siebie. Dodatkową atrakcją jest możliwość spania w prawdziwym hotelu lodowym, w którym wszystkie ściany i sprzęty zbudowane są z lodu i śniegu, w tym łóżko. Takie hotele utrzymują temperaturę wewnątrz bardzo niską, ale jednak plusową. Wiosną znikają wraz z roztopami, by ponownie zaistnieć zimą. Z pewnością niezapomniana będzie długa norweska noc polarna na północy kraju. Będzie też stanowić prawdziwe wyzwanie psychologiczne – jak obyć się osobom przyzwyczajonym do światła bez niego? Dylemat ten zrekompensuje zorza polarna, którą byłoby trudno ukazać nawet na zdjęciach, bo wyglądała zbyt olśniewająco, a jeszcze trudniej racjonalnie wyjaśnić. Być może na tych terenach mieszka najważniejszy święty dla każdego dziecka – święty Mikołaj. W końcu częściowo Laponia wchodzi w skład Norwegii. Opisane atrakcje odnoszą się do świata, który wytworzyła przyroda. Jednak znajdą się tu również piękne miasta i zabytki, a zwłaszcza stolica, w której mieszka prawdziwa para królewska – Norwegia nadal pozostaje monarchią konstytucyjną. Oslo przyciąga muzeami-statkami, pałacem królewskim, ratuszem, w którym przydziela się Nagrodę Nobla, skocznią narciarską i... zmianą warty przed królewskim pałacem.