Najlepsze apartamenty
Najlepsze apartamenty nie są przeznaczone dla zwykłych śmiertelników. By w nich spać, trzeba być sławnym i bogatym, ponieważ nocleg w takim miejscu wynosi nieraz tyle, co roczny dochód przeciętnej rodziny, a bywa także, że i całożyciowy zarobek nie wystarczyłby. Mieszkają w nich najbogatsi ludzie, miliarderzy i multimilionerzy. Dla tych pojedynczych ludzi przygotowuje się kilkukondygnacyjne apartamenty, do których przynależy osobna służba, kucharze i ochroniarze. Na ścianach wiszą znane dzieła sztuki (oczywiście oryginały), do dyspozycji gości znajdują się najdroższe samochody i przydzieleni kierowcy. Miliarderzy jedzą dania podane na najdelikatniejszej porcelanie z drobinkami prawdziwego złota. Pokoje przypominają wyobrażenia płynące prosto z bajek. A przecież korzysta z nich nieliczna grupa osób, potentaci naftowi, przywódcy państw, osoby prywatne, którym udało zbić się fortuny. Mimo to skoro znajdują się chętni do mieszkania w takim miejscu, oznacza to, że można na tym skorzystać. Choć koszt budowy takiego obiektu wydaje się bajeczny, to jednak ktoś się na tym bogaci. Sam pomysł wydaje się irracjonalny, gdy wielu ludzi na świecie nie ma gdzie mieszkać. Wydaje się to ogromnym marnotrawstwem. Jest to jednak sposób myślenia przeciętnych ludzi, którzy nigdy nawet nie będą mieli szansy zobaczenia wnętrza takiego obiektu (chyba że właściciele najdroższych hoteli wyczują zyski płynące z oprowadzania zwykłych śmiertelników po domu bogów). Dla przypomnienia, w przeszłości budowano i burzono całe miasta z powodu kaprysu, cóż zatem znaczy jeden luksusowy hotel?