Nordic walking
Nordic walking staje się coraz popularniejszym sportem. Niewiele osób wie, jaką się nazywa, ale osoby chodzące dla przyjemności z dwoma kijami stały się rozpoznawalne na polskich ulicach. Specjalne kije nie służą ozdobie ani zbytnio pomocy przy chodzeniu, przede wszystkim wspomagają pracę mięśni, które inaczej działają niż przy zwykłym chodzeniu. Dla pań najważniejsze z pewnością będzie, że szybciej spalą w ten sposób kalorie niż przy zwykłym marszu. Starsi ludzie i osoby otyłe odciążają stawy, dlatego często można ich spotkać z charakterystycznymi kijami. Brak tutaj podziału na grupy wiekowe, a sport uprawiać może każdy. Nordic walking stał się popularny w turystyce. Nie tylko na górskich ścieżkach, ale i na nadmorskich promenadach można spotkać ludzi, którzy wędrują z dwoma podpórkami. Często ktoś im towarzyszy i rozmawia, dlatego niektórzy wyrażają się o tym sporcie ironicznie jako o nordic plotingu. Niektórzy zamiast spacerowania wybierają bieganie z kijami. Te ostatnie są bardzo ważne, dlatego wybór nie może być przypadkowy. Zależy od wagi ciała i wzrostu osoby, która będzie się nimi posługiwać. Ważne są umiejętności danej osoby, która będzie się posługiwać kijami, czy jest mniej lub bardziej zaawansowana. Kije powinno się kupować w specjalnych sklepach, inaczej mogą być niestabilne i szybko się psują. Te dobre kosztują od 150 do 400 złotych. Aby poprawnie chodzić, należy stosować ruch naprzemienny – prawa ręka i lewa noga, a potem odwrotnie. W Polsce organizuje się już mistrzostwa osób uprawiających ten sport, choć większość z nich myśli o nim raczej w kategoriach rekreacyjno-turystycznych.